Niektórzy przyjaciele nie do końca rozumieją rynek prognoz, pytają, dlaczego Polymarket może określić, że USA nie dokonuje "inwazji" na Wenezuelę? W rzeczywistości Polymarket nie określa wydarzenia, tylko dokonuje rozliczenia na swoim rynku prognoz. To nawet nie Polymarket dokonuje oceny, lecz Optimistic Oracle z protokołu UMA. Proces rozliczenia na PM polega na tym, że po wystąpieniu zdarzenia UMA Oracle podaje początkową odpowiedź, a jeśli w czasie Dispute Window nikt nie zdoła skutecznie zakwestionować, to automatycznie wchodzi w życie. Jeśli zostanie zakwestionowane, następuje głosowanie w ramach Data Verification Mechanism (DVM), a na końcu Polymarket wykonuje wynik. A Optimistic Oracle UMA ma jeden fundamentalny warunek, że w większości przypadków początkowa odpowiedź jest poprawna. Jeśli nie, ludzie naturalnie będą się starać to zakwestionować. Początkowa odpowiedź musi więc wybierać najbardziej niekwestionowane stwierdzenie. W przypadku pytania, czy USA dokonuje inwazji na Wenezuelę, wybór "tak" na pewno będzie kwestionowany i wywoła kontrowersje polityczne, co może przyciągnąć uwagę regulacyjną. Wybór "nie" jest znacznie bezpieczniejszy, zgodny z oficjalnym stanowiskiem USA i sformułowaniami głównych mediów, więc mało prawdopodobne, że ktoś zaryzykuje prawdziwe pieniądze, aby to zakwestionować. Dlatego ten mechanizm z pewnością wybierze "nie". Czy ktoś jednak będzie kwestionował? Kwestionujący stają przed podwójnym kosztem ekonomicznym i politycznym. Aby obalić początkową odpowiedź UMA, muszą postawić UMA tokeny, a następnie wziąć udział w głosowaniu DVM, stawiając na to, że większość posiadaczy tokenów UMA zechce głosować za stwierdzeniem, że USA dokonuje inwazji na inny kraj w tak wysoce polityzowanym problemie. Nikt nie będzie chciał tego robić. Co więcej, najważniejsze jest to, że DVM wcale nie dąży do prawdy. Dąży do konsensusu. Podczas głosowania DVM zasadniczym pytaniem jest, jak postrzegają to posiadacze tokenów UMA. A to, czy na poziomie prawa międzynarodowego stanowi to agresję, nie ma związku ani z UMA, ani z Polymarket. Dopóki główne media nie używają jednolicie słowa "inwazja", konsensus brzmi "nie". Dlatego w przypadku wszelkich kwestii związanych z niejasnymi sformułowaniami, ten mechanizm Oracle systematycznie faworyzuje stronę z silniejszym głosem. To nie jest problem Polymarket ani UMA, lecz kwestia, że zdecentralizowany Oracle nigdy nie może zastąpić scentralizowanej polityki rzeczywistości.