Uwielbiam, jak mleko jest tak żywe, że jest prawie schizofreniczne. Dodaj trochę kultur, a zamienia się w jogurt. Dodaj trochę kwasu, a masz ser. Setki rodzajów sera w zależności od czasu oczekiwania. Szalone. Ugotuj to, a karmelizuje się w gęsty nektar. Gotuj na parze, a powstaje cappuccino. Lody. Słodzone mleko skondensowane. Mleko kozie. Śmietana. Śmietanka. Surowe. Maślanka. Mleko w proszku. Czekolada mleczna. Uwielbiamy mleko tak bardzo, że mówimy o jego procentach, jak o karatach złota. Mleko jest podstawowe. Biblijne. Coś matczynego, naturalnego i kobiecego w tym jest. Mleko jest żywe.