Kilka godzin temu otrzymałem setki zgłoszeń na ofertę pracy… Nie spodziewałem się, że to stanowisko może być tak konkurencyjne. Najpierw kilka słów o niepotrzebnych wiadomościach: 1. „cześć”, „hej”, „jesteś?” - tego typu bezsensowne wiadomości, nie wiem, co chcesz osiągnąć. 2. Szaleńczo wysyłasz mi zdjęcia z siłowni i osobiste zdjęcia. Nie jestem singlem, mam już swoje lata, jestem zajęty pracą, nie mam zainteresowania, energii ani siły. 3. „Chociaż czuję, że jestem XXX zły, to i tak chcę spróbować”. Jeśli nie masz do siebie zaufania i uważasz, że jesteś taki zły, sugeruję najpierw poprawić siebie. 4. Super hazardzista. W moim mniemaniu, handel i hazard to różne rzeczy. Jeśli masz zbyt dużą skłonność do hazardu, żadna praca cię nie udźwignie. Sugeruję najpierw popracować nad sobą. 5. Napisałeś kilka komplementów, ale nie masz żadnych oczekiwań. Moja firma jest mała, nie potrzebujemy zarządzania z góry. Wszyscy powinni komunikować się w sposób efektywny. Brak wezwania do działania oznacza, że nic nie powiedziałeś. 6. „Nie wiem, czy jesteś oszustem. Ale spróbuję, a nuż nie jesteś oszustem?” Tego typu osoby, proszę, okazujcie trochę szacunku dla możliwości rozmowy kwalifikacyjnej, może będziecie mieli lepsze szanse. Na koniec, teraz nie mogę odpowiadać na wiadomości prywatne, ciągle mi to nie wychodzi. Nie wiem, czy to przez zbyt wiele odpowiedzi w krótkim czasie. 😭
Przeczytałem wszystkie wiadomości prywatne, już nauczyłem się logiki DM w poszukiwaniu pracy z AI 😂😂😂 Jednocześnie widać, że każdy ma różne umiejętności w korzystaniu z AI.
31