Przyszli historycy będą zaskoczeni postprezydenturą Obamy. Oto facet, który wznosi się na urząd prezydenta, odchodzi w wieku 55 lat z 60% poparciem. A potem Ameryka wchodzi w okres niezwykłej intensywności politycznej, a on reaguje… dosłownie nic nie robiąc przez resztę życia.