Dave Smith (@ComicDaveSmith) jest najbardziej irytującym, bezczelnie samozadowolonym przykładem efektu Dunninga-Krugera, z jakim się spotkałem w swoim życiu. Jego debaty to po prostu Gish Gallop, co oznacza przytłoczenie ilością argumentów, półprawd lub zniekształceń, tworząc w ten sposób iluzję silnej pozycji dzięki samej objętości, a nie jakości. Jednak Coleman Hughes zakończył go zaledwie po odrobinie przygotowania. To, że Dave wciąż uważa się za dobrego debatera, nie jest zaskakujące... on również wciąż uważa się za komika, mimo że nie jest zabawny. Jednak ktoś niedawno zwrócił mi uwagę w odpowiedzi: "On nie jest komikiem. Po prostu jest przyjacielem Joe Rogana." Nigdy nie wypowiedziano prawdziwszych słów😂