Ostrzeżenia od Trumpa, szczególnie po Maduro, mogą pomóc protestującym, zniechęcając reżim do używania tak dużej siły, jaką w przeciwnym razie by zastosował. Ryzyko polega na tym, że możesz mieć sytuację podobną do powstań w Iraku w 1991 roku, gdzie USA zachęcają do protestów, reżim je tłumi, a USA stoją z boku.