Nigdy nie zapomnę tej chwili z Trumpem Podczas gdy Secret Service próbował utrzymać wszystko w ruchu po imprezie sylwestrowej, prezydent Trump faktycznie się zatrzymał, wskazał na mnie i podszedł. Podziękował mi za to, że stałem przy nim od samego początku i powiedział wszystkim wokół nas: „On był lojalny od pierwszego dnia.” To znaczyło dla mnie więcej, niż ktokolwiek kiedykolwiek zrozumie. I pozwólcie, że powiem to jasno: nie ma w nim ani jednej rasistowskiej kości. Za każdym razem, gdy go spotkałem, traktował mnie z niczym innym jak szacunkiem, życzliwością i prawdziwą wdzięcznością. Wiem, kim jest, ponieważ widziałem to z bliska — nie przez nagłówki, ale przez osobiste doświadczenie. Pochodząc z miejsca, w którym zaczynałem w życiu, takie chwile przypominają mi, jak daleko Bóg może cię zaprowadzić. Jestem również wdzięczny każdej osobie, która kiedykolwiek udostępniła moje filmy, powtórzyła moje żarty lub wspierała moją twórczość — dzięki WAM, odkrył mnie w pierwszej kolejności. Nigdy tego nie wezmę za pewnik. Jestem wdzięczny, pokorny i zmotywowany wchodząc w ten nowy rok. Co za błogosławieństwo. Dziękuję @dto_rok za uchwycenie tej chwili 📸