Cóż, Adams robi coś niezwykłego i łamie precedens. Gdyby Bloomberg w jakiś sposób powstrzymał się od krytyki de Blasio, a BdB hojnie zrobił to samo dla Adamsa, można by pomyśleć, że Adams mógłby okazać Mamdani tę łaskę. A jednak. (oczywiście ani Bloomberg, ani BdB nie zostali pokonani przez swoich następców)