To nie jest kryzys mieszkaniowy, to kryzys imigracyjny. A niewygodna prawda (dla niektórych) jest taka, że to nie tylko nielegalni. Przyjmujemy ~1,2 miliona obcokrajowców każdego roku, legalnie. To odpowiada jednemu Montanie każdego roku i jednemu Arkansas co trzy lata. Dość!!