Cóż, to szybko się rozwinęło. Postanowiłem wpaść do prowadzonego przez Somalijczyków "centrum opieki nad dziećmi" Binati Childcare Two w Columbus o 17:00, aby zobaczyć, co się tam dzieje. Po kilku minutach zadawania pytań i kilku pukaniach do drzwi, zostałem zagrożony przez grupę mężczyzn.