To, co uwielbiam w Van Hollenie, to jak po prostu wychodzi i załatwia sprawy. Całkowite zaprzeczenie idei, że presja polityczna nie może niczego osiągnąć i że Demokraci nie mogą zrobić nic bez 60 głosów w Senacie. Jego determinacja musi być równa determinacji każdego członka partii.