Mamy poważny problem z kobietami.
Konsekwencje feminizmu, wzmocnienia pozycji kobiet, braku słowa "nie" oraz kultury "girl boss" manifestują się w Minneapolis.
Zauważyłem, że kobiety teraz potajemnie nagrywają swoich chłopaków na randkach i pytają ich o @nickshirleyy oraz czy są rasistami.
Powodzenia tam, mężczyźni!