Niezwykłe. To wcale nie jest "rozwiązany problem". Dla wielu użytkowników stało się lepsze (inteligentniejsza kuracja kontekstu), ale głównym powodem, dla którego o tym nie rozmawiamy, jest to, że wszyscy o tym wiedzą i nie ma już żadnego zaangażowania w hiperwentylowanie na ten temat.
To niezwykłe, że halucynacje AI przeszły z największego tematu sprzed roku czy dwóch do w dużej mierze ustalonego problemu, o którym ludzie prawie już nie rozmawiają.
Mój najstarszy znalazł tę świetną wersję "Use Somebody" i zagrał mi ją. KOL dorastał w tej samej ekstremalnie niszowej denominacji religijnej co ja, więc są rodziną kościelną i zawsze byłem fanem. W każdym razie, to jest fantastyczne.